Lekarz zmarł podczas udzielania pomocy!
Lekarz specjalistycznej karetki pogotowia (tzw. erki) zmarł podczas wizyty wyjazdowej ostródzkiego pogotowia do pacjentki w odległym o kilkanaście kilometrów Miłomłynie. W karetce przebywało jeszcze dwóch sanitariuszy. Natychmiast podjęli reanimację-bezskutecznie.Jak powiedział dyrektor szpitala w Ostródzie Sławomir Ogórek, pracownicy szpitala są poruszeni śmiercią lekarza, który wiele lat pracował w tym szpitalu - był chirurgiem oraz pracował w pogotowiu. - Dzień, w którym doszło do wypadku tj. wtorek, był normalnym dniem pracy tego lekarza, przyszedł ok. 7 rano na dyżur, na nic się nie skarżył, choć wiemy, że miewał kłopoty zdrowotne. Do wypadku doszło po 13 więc nie ma mowy o wielogodzinnej pracy, czy braku odpoczynku-podaje onet.pl
Data dodania 2009-12-11 13:40:03
Kategoria Zdrowie